Dziś DZIEŃ OJCA a ja poszłam na polowanie z aparatem.
Tata został z dziećmi i poświecił im cały wolny czas.
Nie wszystkie ujęcia natury są jak żyleta. Taka niestety to jest trudna sprawa robić zdjęcia tym, którzy szybko znikają. Aby ich nie spłoszyć trzeba się nieżle nagimnastykować i cicho zachowywać a i blisko podejść też się nie da, więc cyka się z oddali ——–niestety kosztem jakości











